Jak ten czas leci. Pewnie zdążyliśmy już zawalić większość postanowień noworocznych, a może i zapomnieliśmy, że istniały. Zaraz luty, start sezonu ligowego, potem marzec z hondowymi manewrami, kwiecień z sesjami egzaminacyjnymi, a tu relacji z turnieju noworocznego ciągle nie ma. Zatem pora, by w końcu była! Oto opowieść, jak reprezentacja naszego klubu w składzie: Adam, Leszek, Michael i Michał, wybrała się na odbywające się 3 i 4 stycznia świętowania Nowego Roku pod patronatem ognistego konia. I nie, od razu dementuję, pisanie relacji kyudowych na czas nie było na mojej liście postanowień.
Czytaj dalej „Turniej Noworoczny 2026”
