W poprzednim sezonie: więcej nie znaczy lepiej! Wróciliśmy do czterospotkaniowego formatu! Co więcej, więcej nie znaczy lepiej! Widząc, że początkowy entuzjazm nie zawsze przekłada się na uczestnictwo w zawodach, żaden z ośrodków nie zadeklarował wystawiania dwóch drużyn. Jednakże więcej znaczy lepiej i zamiast dwudziestu, każdy zawodnik w trakcie zawodów wystrzelił trzydzieści dwie strzały? Nie zmieniło to wiele w ustawieniu na podium — zwyciężył zespół Tametomo — ale sezon był udany. I z tym pozytywnym nastawieniem wchodzimy w sezon piąty…
Pierwsze spotkanie piątego sezonu OLK odbyło się 14 lutego 2026 w Wiśniowej Górze. I postawmy sprawę jasno: nie było mnie tam, więc cała ta relacja będzie wróżeniem z tabeli wyników. Co więcej, zespołu Gengetsu też nie było na zawodach. Nie, nie zrezygnowaliśmy z OLK, daleko nam od tego. Ale powiadają, że tacyśmy romantycy, że wszyscy mieli inne plany na Walentynki.
A jednak, mimo naszej nieobecności, w zawodach wzięło udział aż siedem drużyn. Cztery z nich już znacie: Ayame z Łodzi, Kokoro z Krakowa, Tametomo z Mysiadła i Tengukai z Poznania. Dwie kolejne prawie znacie, bo Umemi z Warszawy podjęło odważną decyzję i wystawiło dwie ekipy: Umemi 1 i Umemi 2. I mamy też nowego pretendenta z dalekiej północy Polski — do zmagań dołączył klub Mizutori z Trójmiasta.
Tradycyjnie też, podczas zawodów w Wiśniowej Górze, każdy zespół mógł wytypować ile punktów zdobędzie. Po raz trzeci tę zabawę wygrała drużyna Tengukai, bezbłędnie przewidując swój wynik. Ekipa z Ayame też podała prawidłowy wynik swojego strzelania, ale Poznaniacy zalicytowali wyżej. Co ja to mówiłem ostatnio o konkursie w przewidywaniu kto przewidzi najlepiej?
Przebieg spotkania
Runda pierwsza: najwyraźniej łuki potrzebowały się jeszcze rozgrzać, bo była to jedna z dwóch rund z najniższym wynikiem — dwadzieścia cztery trafienia. Nikt nie zdobył kaichu[ cztery trafienia na cztery strzały ], zaś trójki trafili Christian z Umemi 2, Kacper z Kokoro, Blanka z Tengukai i Maks z Ayame. Z sześcioma trafieniami, jednym punktem, na prowadzenie wysunęła się ekipa Ayame.
Runda druga: łucznicy wrzucili wyraźnie wyższe obroty, bo trafiono trzydzieści razy. Blanka zdobyła pierwszą czwórkę w tych zawodach. Ayame dalej na pierwszym miejscu z dziesięcioma trafieniami, dalej z jednym punktem przewagi, ale z nimi zrobiło się gęsto: zespoły Tametomo, Kokoro i Tengukai miały po dziewięć punktów.
Runda trzecia: jeszcze wyższe obroty, trzydzieści siedem trafień. Andrzej i Bogdan z Tametomo trafiają po czwórce, ale najwyższy wynik tego spotkania idzie do Tengukai, dziewięć trafień (z kaichu Rafała). Przemieszało to w rankingu, na prowadzeniu Tengukai z osiemnastoma punktami, na drugim Tametomo z siedemnastoma, za nimi Kokoro z piętnastoma.
Runda czwarta: hola, hola, nie gnajmy tak, to nie sprint a maraton. Liczba trafień spada do dwudziestu czterech. Kaichu dla Bogdana, trójka dla Maks. Pierwsza zmiana zawodników, w Ayame Szymon wszedł za Yuki. Tametomo wyraźnie prowadzi z dwudziestoma pięcioma punktami, Tengukai dwadzieścia, Kokoro dziewiętanście.
Runda piąta: zmiana w Tengukai, Kamil wchodzi za Zuzannę. Magda z Umemi trafia kaichu, przyczyniając się do zdobycia ośmiu punktów przez drużynę. Na podium bez zmian, nie licząc samej liczby trafień.
Runda szósta: W Ayame Yuki wraca do strzelania, schodzi Szymon. Kaichu nie było, a drużyna Kokoro zmniejszyła dystans do Tametomo o jeden punkt.
Runda siódma: Bogdan pomaga Tametomo znów uciec od Kokoro, zdobywając kaichu. Prowadzi Tametomo z czterdziestoma trzema punktami, za nimi Kokoro z trzydziestoma siedmioma i Tengukai z trzydziestoma jeden punktami. Drużyna z Ayame nieco nadgoniła i jest jeden punkt za Poznaniakami.
Runda ósma: Kacper i Hubert z Kokoro postarali się, by zespół Tametomo nie uciekł za bardzo, zdobywając cztery i trzy punkty. Zespoły z Tengukai i Ayame trafiły po sześć razy, zachowując między sobą dystans jednego punktu. Ostatecznie z czterdziestoma siedmioma punktami zwyciężył zespół Tametomo, następnie z czterdziestoma czterema Kokoro i z trzydziestoma siedmioma Tengukai.
Kilka statystyk
Zanotowano łącznie dwieście czterdzieści trzy trafienia (36% skuteczności). Przekłada się to wprost na punkty, bo tym razem żadne trafienia nie zostały anulowane przez błędną technikę.
Osiem razy trafiono kaichu, z czego cztery razy w Tametomo, z czego z kolei trzy razy Bogdan. Dwie czwórki powędrowały do Tengukai (Blanka i Rafał), po jednej dla Kokoro (Kacper) i Umemi 1 (Magda).
Pięciu zawodników nie miało żadnej rundy bez trafień. Kolejnym trzem osobom brakowało do tego jednej rundy.
Najcelniejszym zawodnikiem tego spotkania okazał się Maks (66% skuteczności, nie zszedł poniżej dwóch trafień), za nim Bogdan (63%) i Kacper (56%).
Dziewięćdziesiąt osiem dni dzieli pierwsze spotkanie tegorocznej ligi kyudo od drugiego. 23 maja widzimy się w Krakowie.
nieczułe serca
zdwojenie podziwu śliw
debiut znad morza
Podsumowanie sezonu czwartego
| Spotkanie 1: Wiśniowa Góra | Spotkanie 2: Kraków | Spotkanie 3: | Spotkanie 4: | Łącznie | |
|---|---|---|---|---|---|
| Tametomo | 47/96 | 47/96 | |||
| Kokoro | 44/96 | 44/96 | |||
| Tengukai | 37/96 | 37/96 | |||
| Ayame | 36/96 | 36/96 | |||
| Mizutori | 31/96 | 31/96 | |||
| Umemi 1 | 29/96 | 29/96 | |||
| Umemi 2 | 19/96 | 19/96 | |||
| Gengetsu | — | — |

